Projekt TRND: Zalando

15 lipca 2015

Projekt TRND i Zalando powoli dobiega końca. Dla mnie był to projekt innowacyjny, inny niż poprzednie - dlaczego? Jakie wrażenie zrobił na mnie sam sklep? Zapraszam na krótki post o projekcie i zakupach w Zalando.

Od początku byłam bardzo pozytywnie nastawiona do kampanii. Wydała mi się inna niż reszta, ciekawa, innowacyjna. Nie polegała na wysyłce gotowych produktów, lecz na przetestowaniu funkcjonalności sklepu Internetowego, jego asortymentu. I choć kampanie wysyłkowe z gotowymi produktami bardzo lubię, to chętnie zgłosiłam się do właśnie nieco innej.

Do projektu wybrano 5000 osób - czyli także więcej niż zwykle. Każda z ambasadorek otrzymała zestaw w postaci przewodnika projektu, bonu upominkowego o wartości 100zł i zniżek dla znajomych: 25 zniżek na 20% dla przyjaciół i 75 zniżek 15% dla znajomych przyjaciół.


Wyczekiwałam swojego pakietu z niecierpliwością, już dzień przed dostawą przeszukiwałam asortyment sklepu. Wiedziałam, że jeśli 5 000 osób dostanie bony, to szybko w sklepie asortyment będzie "przesiany", więc decyzję chciałam podjąć szybko. Dodatkowo jestem w "gorącej wodzie kąpana", zawsze szybko sprawdzam nowe rzeczy, które do mnie przychodzą :D. Jak się później okazało, niepotrzebnie martwiłam się o asortyment sklepu, bo był niemal na bieżąco uzupełniany.

W zakupach pomagały mi mama i siostra - bo asortyment Zalando okazał się bardzo zróżnicowany i było tego dla mnie stanowczo za dużo, żeby podjąć jednomyślną decyzję czego tak naprawdę chcę :).

Na paczkę czekałam również niecierpliwie, ale przesyłka była błyskawiczna :)

Na co się zdecydowałam?
 Spódnica mini Even&Odd

To był mój numer jeden! Od kiedy schudłam, częściej i chętniej sięgam po sukienki i spódniczki jeśli tylko mam okazję. Chciałam spódniczkę lekką, zwiewną, wygodną - taką na "co dzień", na wyjście na miasto, ze znajomymi, wszędzie. W tej spodobał mi się kwiatowy wzór. Okazało się, że na żywo spódniczka sposobała mi się bardziej niż na zdjęciu - pięknie się układa, materiał jest bardzo dobrej jakości. Dodatkowo z rozmiarem trafiłam idealnie.

 Niebieska bluza Even&Odd

 Bluza ma taki lekko niestandardowy odcień niebieskiego, urzekła mnie napisem. Wybrałam ją, bo większość moich bluz ma kaptur - a on nie zawsze pasuje do reszty stylizacji. Bluza jest na tyle uniwersalna w kroju, że pasuje do sportowych i codziennych stylizacji. Materiał jest miły w dotyku. Tu niestety nie trafiłam z rozmiarem i musiałam dokonać zwrotu/wymiany na mniejszą.


Dotychczas byłam sceptycznie nastawiona do zakupów online - zniechęcały mnie brak możliwości przymiarki, ceny dostawy i fakt, że tak naprawdę nigdy nie wiadomo jakiej jakości przyjdzie towar. W Zalando wysyłka kurierem jest zawsze za darmo, zwroty również są darmowe, więc nie ma dodatkowych kosztów, a rzecz można przymierzyć czy sprawdzić jakość na żywo. Wielki plus dla sklepu <3 No właśnie, zwroty...

Jak już pisałam, bluzę musiałam wymienić na mniejszą. Wzięłam rozmiar M, bo według tabeli miała być mi dobra - nawet nieco ciasna w biuście. Niestety okazała się dużo za duża. Natychmiast rozpoczęłam procedurę zwrotu, czyli:
1. Zapakowałam bluzę z powrotem w folię i karton od Zalando
2. Zakleiłam karton i nakleiłam na niego otrzymaną od Zalando naklejkę zwrotną dla kuriera
3. Rozpoczęłam procedurę zwrotu na stronie, wybierając kiedy kurier ma odebrać bluzę.

Bluzę dostałam w piątek i w piątek rozpoczęłam procedurę zwrotu, a w poniedziałek rano już miałam kuriera. Bezproblemowo odebrał paczkę, a w środę na moim koncie Zalando pojawił się zwrot pieniążków za bluzę. Tu pojawił się minus - nie dostałam informacji od sklepu o przyznaniu mi zwrotu pieniędzy, więc musiałam sama zorientować się, że pieniążki już są i mogę zamówić drugą bluzę.
Zamówiłam dwa rozmiary mniejszą - stwierdziłam, że zaryzykuję, bo miałam wrażenie, że S też może być za duża. XS okazała się idealna, a gdyby jednak nie - zawsze mogłam ją znów oddać :)

Zniżki dla znajomych rozchodziły się błyskawicznie - część z nich chciała jedynie zniżki -20%, więc zostało mi sporo zniżek -15%, ale i te szybko znalazły nowych właścicieli. Wiele osób na forach internetowych szukało zniżek, wiele oddawało. Ja swoją "nadwyżkę" sprezentowałam Vintedziankom. Na koniec 12 lipca, czyli dnia, do którego ważne były zniżki, nie miałam już ani jednej.

Projekt TRND i Zalando przekonał mnie do zakupów Internetowych. Sklep Zalando jest przejrzysty, łatwy w obsłudze i przyjazny użytkownikowi. Wyszukiwanie produktów jest szybkie, ułatwiają je liczne filtry, które można zastosować - np. wyszukiwanie tylko ubrań w swoim rozmiarze czy cenie, które mi pomogły znaleźć swoje ubrania.
Ogromnym plusem sklepu jest darmowa wysyłka i zwrot. Czułam się niezwykle spokojna, gdy wiedziałam, że w razie nieudanego zakupu mogę oddać rzecz bez żadnych konsekwencji i kosztów.
Przekonałam się, że zakupy przez Internet wcale nie muszą być stresujące, mogą być szybkie i przyjemne. Dlatego teraz, gdy będę poszukiwała jakiegoś ubrania, zacznę właśnie od Zalando i innych sklepów, które oferują darmowe zwroty. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz